Poradnik Zdrowe oczy

Okulary progresywne, czyli 3 w 1

Przez dnia 05/07/2019

W 1959 roku francuska firma Essilor wynalazła soczewkę progresywną. Wraz z nią skonstruowano pierwsze okulary progresywne. Dla osób cierpiących na presbiopię był to moment szczególny. Na rynku pojawiły się bowiem szkła okularowe, które pozwalały im na wyraźne widzenie zarówno z daleka, z bliży, jak i na odległości pośrednie. Do tej pory zmuszeni sięgać po dwie pary okularów – jedną do czytania książki, drugą do poruszania się po mieście – teraz mogli zakupić okulary na każdą sytuację. 

Odległości dalekie, bliskie i pośrednie

Okulary progresywne to okulary wieloogniskowe. Górna część szkła progresywnego, zwanego również wieloogniskowym, koryguje krótkowzroczność, dolna część dalekowzroczność, a środek czyni wyraźnym obraz pośredni. Tego typu soczewki okularowe przeznaczone są bowiem do korekcji wady wzroku zwanej presbiopią (starczowzrocznością). Schorzenie to dotyka większość ludzi po 40. roku życia i polega na utracie naturalnej giętkości soczewki w oku. Następstwem tego jest zaburzona akomodacja (nastawność) gałki ocznej. To ostatnie skutkuje trudnością w dostosowaniu się oka do oglądania przedmiotów znajdujących się w różnych odległościach, obraz staje się nieostry.

Obszary peryferyjne

Szkła progresywne posiadają również obszary peryferyjne czyli nieaktywne. Znajdują się one w bocznych częściach soczewki i powodują minimalną deformację obrazu. Na szczęście ta niewielka nieostrość przez większość osób jest ledwie zauważalna.

Adaptacja

Adaptacja do okularów progresywnych z uwagi na jednoczesne korygowanie krótkowzroczności i dalekowzroczności wymaga czasu. Podział szkła na obszary do dali, bliży i odległości pośrednich stanowi bowiem dla naszym oczu pewien rodzaj wyzwania. Nie ma więc powodów do niepokoju, jeśli widziany przez nas obraz będzie na początku delikatnie zaburzony. Taka sytuacja może potrwać kilkadziesiąt godzin bądź nawet kilka tygodni. Należy również zaznaczyć, że wybór szkieł wieloogniskowych wyklucza sięganie po poprzednie, jednoogniskowe okulary. Nie dostosowanie się do tego wymogu sprawi, że nasze oczy będą musiały na nowo przyzwyczajać się do progresywnych modeli.

Dla kogo szkła progresywne?

Wieloogniskowe szkła okularowe są droższe od jednoogniskowych. Koszty te w przybliżeniu pokrywają się jednak z łączną ceną dwóch par standardowych okularów – jednych do dali, drugich do bliży. Należy jednak podkreślić, że  dla wielu osób posiadanie okularów progresywnych jest źródłem niezaprzeczalnego komfortu. Jednak niektórym z nas nie zapewnią one lepszego widzenia. Dlaczego? Dotyczy to na przykład ludzi, którzy dużo czasu spędzają przed ekranem monitora. W ich przypadku zwężające obraz szkła wieloogniskowe okażą się ograniczeniem, a nie ułatwieniem. Korzystanie z okularów progresywnych odradza się także osobom z następującymi schorzeniami: zez, zaburzenia błędnika, różnowzroczność, zwyrodnienia plamki żółtej, zaćma, czy jaskra.

Dowiedz się więcej na temat starczowzroczności, czytając artykuł „Czym jest presbiopia?” dostępny na blogu Kodano.

 

Czym jest presbiopia?

TAGI
POWIĄZANE WPISY
2 komentarze
  1. Odpowiedz

    Waldemar

    28/07/2019

    Witam
    Mam okulary z soczewkami JZO Alteo tydzień czasu, do dali i bliży są ok natomiast w mieszkaniu mam kłopot bo np. podłoga przede mną jest nieostra , oglądając tv z 3.5 m jest wszystko ok ale przenosząc wzrok na dekoder który jest o.7 m niżej wyświetlacz jest nie ostry, jak okulary przesunę na nos( obniżę), albo szukam ostrości ruszając głową góra dół to wszystko jest ok.

    • Odpowiedz

      Asia z KODANO.pl

      30/07/2019

      Dziękujemy za komentarz. Często oczy muszą się przyzwyczaić do okularów progresywnych, by odpowiednio „łapać” ostrość. Należy również pamiętać, że tego typu okulary mają podzielone szkło do prawidłowego widzenia z danej odległości, piszemy o tym w pierwszym akapicie. W razie wątpliwości zawsze warto skonsultować się ze specjalistą 🙂

ZOSTAW KOMENTARZ

Szukaj
Facebook
PRZEJDŹ DO SKLEPU